koniecpol |Kredyty |Klatki dla gryzoni
dobrze.wydarzeniadlaludzi.com

„Karol — nigdy później nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego to uczynił — ruszył powoli w kierunku drogi —ulicy Custer City. Księżyc ukazał całą swą tarczę i zrobiło się nagle widno jak w dzień. Krętą drożyną, smugami cieni padających od baraków, bud i szałasów, nadal pustych i cichych, dotarł na szeroki pas drogi. Wówczas usłyszał głos strzelby. Raz i drugi. Potem — niezrozumiały okrzyk, trzeci strzał, donośniejszy, grzmiący przeraźliwie w ciszy pustkowia. Zatrzymał się, sprawdził, czy naboje tkwią w magazynku winchestera. Cisza. Nasłuchiwał. Znowu strzał, tym razem rozpoznał głos rewolweru. Wydało mu się, że dobiega od strony saloonu Musgravea.
„Popili się i strzelają — pomyślał. — Nie ma sensu mieszać się w awanturę." Tak postanowił, ale wbrew postanowieniu nadal posuwał się w tym samym kierunku, jednak już nie środkiem ulicy. Uznał, że bezpieczniej będzie wędrować w cieniu tych wszystkich dziwacznych budowli dziwnego miasteczka. W ten sposób przebył chyba z połowę drogi dzielącej dom Heartów od saloonu. Przez ten czas nic już nie zakłóciło ciszy i Karol zaczął przypuszczać, że bójka skończyła się pokojową interwencją świadków. Wspomniał o Tessie, może właśnie on, jako człowiek rozsądny (za takiego go uważał) zdołał uspokoić podniecone wódką temperamenty. Pomyślał również, że przy okazji mógłby powiedzieć Długowłosemu, co osiągnęli stosując się do jego rad. Klepnął się po kieszeni i wyczuł pod dłonią kilka twardych grudek, które pozostały z wczorajszego urobku. Postanowił — zgodnie z danym sobie przyrzeczeniem — nie przestępować progów saloonu i poczekać na dworze, aż Tess wyjdzie. Tak zadecydowawszy — przyspieszył kroku. Nie na długo jednak. Bo oto znowu rozległ się huk wystrzału, gdzieś bardzo blisko. Karolowi wydało się nawet, że na mgnienie oka dostrzegł błysk palnej broni. Z kolei suchy trzask zasygnalizował, że tym razem przemówiła strzelba. Jak dotąd — gadały tylko rewolwery wywołujące znacznie więcej hałasu. Kto strzelał i do kogo Czy był to pijacki porachunek, czy bandycki napad“(11)


Betsson |Renowacja antyków |Gry Online