„miejscowego sklepiku. Loch czekał więc, żeHy; dziewczęta wyszły z wody, i wpatrywał się nieruchomo w jakiś daleki punkt na jeziorze. Z pogardą odnosił się do ich trudności, które wynikały przeważnie z tego, że mało która umiała pływać. Od czasu do czasu udawał, że przykłada wyimaginowaną strzelbę do policzka i strzela na niby do jakiegoś odległego celu, nieosiągalnego dla żadnej z nich. Następnie znów przyjmował swoją poprzednią pozę. To matka wrobiła go w tę historię.
We wczesnych godzinach popołudniowych, kiedy było za gorąco dla dziewcząt, Loch miał całe jezioro dla siebie. Skakał do wody z deski przygwożdżonej wysoko do pnia starego dębu, służącej również członkom Legionu Amerykańskiego za trampolinę. Przekręcając się z boku na bok, przecinał powietrze sapiąc jak lokomo. tywa, przebijał z pluskiem powierzchnię wody, spluwał, gramolił się z powrotem na deskę i znowu skakał w dół. Miał na sobie długi kostium kąpielowy, który wyciągał się i stawał się dłuższy z poniedziałku na wtorek, z wtorku na środę i tak dalej, odstawał pod pachami i w ogóle był czarny jak strój minstrelski, nadając mu wygląd chudego aktora, upozowanego na tle nieba i chmur.
W czasie posiłków zjawiał się, brał, co mu dawali, i oddalał się, by zjeść sam jak pies. Mieszkał też sam w namiocie, wyosobniony jak Murzyn, i kąpał się w jeziorze tylko wtedy, kiedy nie było w nim ani jednej dziewczyny.“(7)


Testery perfum DKNY |Perfumy Warszawa |Perfumy Krizia